Największe komputerowe nonsensy w filmach

Gdyby rzeczywistość odpowiadała filmom, odsetek morderców w społeczeństwie zbliżałby się do 50 procent, Amerykanie wygrywaliby każdą wojnę przez drugim śniadaniem, a wymuskani dżentelmeni w średnim wieku zdobywaliby kobiety mrugnięciem oka. Prawda? Prawda. Dlatego dziś spróbujemy być równie hojni, jak Amerykańska Akademia Filmowa przyznająca Oskary. Sporządzimy zestawienie największych mitów komputerowych, którymi karmią się bez opamiętania filmy i telewizja. Większość z nich powstała w czasach kręcenia pierwszych “Supermanów” czy “2001 Odysei kosmicznej” i jest bezlitośnie eksploatowana do dziś. Proszę wyciągać chipsy, światła gasną, zaczynamy.

Leave a Reply